zauwazylam, ze w amoku wrzucilam te same kreseczki (304 i 303). w ramach zadoscuczynienia, gdyby ktos z Was w stres wpadl/wpadla, czujcie sie wymasowani/e we wlochate karki i plecy:
przede wszystkim jestesmy ja i koty, ktore sie nazywaja: lucek, emil oraz charles. i krolik - moje alter ego. reszta jest wzgledna.
lucek, emil i charles to inaczej perelki.
prace mojego autorstwa, ktore tu zamieszczam, maja zastrzezone wszelkie prawa.